- Wycisnęliśmy z tego turnieju wszystko co się tylko dało. Przegraliśmy mecz z Hiszpanią, ale oni udowodnili, że są od nas na chwilę obecną zespołem znacznie lepszym - mówi Ronny Turiaf, środkowy Francji, która zajęła piąte miejsce na EuroBaskecie w Polsce.
Czy piąte miejsce Francji należy rozpatrywać w kategoriach sukcesu, czy porażki?
Zdecydowanie sukcesu. Wycisnęliśmy z tego turnieju wszystko co się tylko dało. Przegraliśmy mecz z Hiszpanią, ale oni udowodnili, że są od nas na chwilę obecną zespołem znacznie lepszym. Pozostałe mecze wygraliśmy. Jesteśmy zadowoleni z tego co tu osiągnęliśmy. Awansowaliśmy do Mistrzostw Świata w Turcji i to też jest jakiś sukces.
Czy uważa Pan, że mogliście zdobyć nawet medal, gdybyście trafili na inny zespół w ćwierćfinale?
Być może. Tego się jednak nigdy nie dowiemy. Nigdy nie lubiłem zgadywać, więc nie zastanawiam się co by było gdyby. Stało się tak jak się stało i już tego się nie da zmienić. Dla nas najważniejsze, że wracamy do domu zadowoleni z tego co tu osiągnęliśmy.
Jak widzi Pan przyszłość reprezentacji Francji?
Zdecydowanie w jasnych barwach. Jesteśmy wciąż młodym zespołem i wciąż się uczymy. Moim zdaniem mamy spory potencjał. Na tych mistrzostwach poczyniliśmy postęp w porównaniu do poprzedniego Eurobasketu. Myślę, że za dwa lata, gdy nabierzemy więcej doświadczenia, będziemy jeszcze lepsi.



















Poprzedni








