Znani fani
Plamen Konstantinov - Bułgaria
Ana Ivanovic - Serbia
Zoran Predin - Słowenia
Ivano Balic - Chorwacja


Punkty - Liderzy
Pau Gasol (ESP)
Śr.: 18.7
Urodzony: 06.07.1980
Wzrost: 2.14

Punkty na mecz
NazwiskoŚr.
1. Gasol, P.18.7
2. Parker, T.17.8
3. Lorbek, E.16.4
4. Ilyasova, E.16.1
5. Logan, D.15.5

Cytaty
Cytaty

Ivanović ma nadzieje na wielkiego szlema Serbów
03.09.2009
Ana Ivanovic - Serbia

Niewiele jest krajów w Europie, które szaleństwem na punkcie koszykówki dorównywałyby Serbii.

To właśnie Serbowie pobili rekord frekwencji na meczu koszykarskim, gdy na mecz Top 16 Euroligi w Belgrad Arena 22527 kibiców przyszło dopingować Partizan Belgrad w meczu z Panathanaikosem.

Takich tłumów na trybunach nie można było nawet dostrzec na finałowym meczu turnieju EuroBasket 2005, w trakcie którego halę wypełniło niecałe 20000 ludzi, choć nadal to imponująca liczba, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że reprezentacja Serbii odpadła dużo wcześniej.

W ostatnich latach Serbię opanował szał na punkcie innej dyscypliny sportu, która swą popularność w dużej mierze zawdzięcza wysiłkom jednej zagorzałej fanki koszykówki.

W roku 2008 Serbka Ana Ivanović wprowadziła Serbię na światowe korty, pokonując bez straty seta Rosjankę Dinarę Safinę i zdobywając swój pierwszy w życiu tytuł wielkoszlemowy na kortach French Open.

Zwycięstwo dało jej pierwsze miejsce na światowych listach rankingowych i uwielbienie rodaków, których 10000 wiwatowało na cześć stojącej na balkonie tenisistki, wyglądającej na plac belgradzkiego parlamentu i wyrzucającej tenisowe piłki w stronę swoich fanów.

Ana Ivanovic
Ana Ivanovic

Stała się królową kortów, choć zainteresowania utalentowanej sportsmenki nie ograniczają się jedynie do tenisa.

- Moja rodzina od zawsze kochała sport, a zwłaszcza koszykówkę - mówi 21-latka.

- Mój ojciec występował w półprofesjonalnej drużynie z Belgradu, więc miałam styczność z tym sportem od dziecka.

Jak w przypadku większości kibiców z Belgradu, Ana musiała dokonać wyboru pomiędzy biało-czarnymi barwami Partizanu i czerwono-białymi barwami Crvenej Zvezdy.

- Moja rodzina od zawsze kibicowała Partizanowi - mówi.

- Byłam na kilku meczach w hali Pionier. Atmosfera tam jest niesamowita. Nigdzie indziej nie spotkałam się z takim klimatem. Doping kibiców Partizana jest ogłuszający.

Choć miłość do koszykówki Ana ma we krwi, potrafi odnaleźć w niej wiele aspektów, które bezpośrednio odnoszą się do uprawianej przez nią samą dyscypliny.

- Jestem waleczna, dlatego też najbardziej w sporcie lubię rywalizację.

- Wyjątkowo lubię oglądać koszykówkę, kiedy nie wiadomo, która z drużyn osiągnie końcowe zwycięstwo. Zdarza się, że ostatnie kilka sekund meczu może być bardzo ekscytujących.

Jednak Ana nie ma zbyt wiele czasu na oglądanie meczów. Życie profesjonalnej tenisistki to nieustanne podróże po całym świecie, choć Ana stara się na bieżąco śledzić poczynania swojego ulubionego klubu i reprezentacji.

- Mój tata nieustannie informuje mnie o tym, co się dzieje. Jeśli nadarzy się taka okazja, oglądam ich mecze w telewizji, ale obecnie nie zdarza się to zbyt często.

Bycie najpopularniejszą serbską sportsmenką to również szansa dla Any na spotkanie swoich koszykarskich idoli. Gdy zapytana o to, którego z koszykarzy wybrałaby na partnera w deblu, bez wahania wskazała na byłego rozgrywającego reprezentacji.

- Miałam okazję spotkać się z Saszą Djordjeviciem kilka razy, ponieważ oboje jesteśmy ambasadorami UNICEF-u. To jeden z najlepszych zawodników, jaki grał w historii reprezentacji. Jestem pod wrażeniem jego stylu i pewności siebie, jaką prezentuje w najważniejszych fragmentach spotkań. Byłby doskonałym partnerem do debla.

Niestety dla Serbii, czasy Djordjevicia już minęły, lecz mimo problemów, jakie drużyna miała na turnieju EuroBasket 2007, Ana z optymizmem spogląda na drużynę narodową i jej szanse na turnieju w Polsce.

- W tym momencie mamy bardzo młoda drużynę - kolejne pokolenie zawodników, które jest zmotywowane, aby osiągnąć dobry wynik - mówi.

- Wierzę, że to dobra recepta na sukces.

Sukces to coś, o czym Ana Ivanović wie całkiem sporo.

FIBA Europe
Ismaninger Str. 21, 81675 Munich, Germany.
P. (+49-89) 78 06 08-0 F.:(+49-89) 78 06 08-59
info@fibaeurope.com
Copyright 2006-09 FIBA Europe. All rights reserved
Do not duplicate or redistribute in any form.
Legal notice
www.fibaeurope.com