Znani fani
Plamen Konstantinov - Bułgaria
Ana Ivanovic - Serbia
Zoran Predin - Słowenia
Ivano Balic - Chorwacja


Punkty - Liderzy
Pau Gasol (ESP)
Śr.: 18.7
Urodzony: 06.07.1980
Wzrost: 2.14

Punkty na mecz
NazwiskoŚr.
1. Gasol, P.18.7
2. Parker, T.17.8
3. Lorbek, E.16.4
4. Ilyasova, E.16.1
5. Logan, D.15.5

Cytaty
Cytaty

Hiszpanie znów powalczą o złoto
19.09.2009

Drużyna Hiszpanii pokonała reprezentację Grecji 82:64 i zagra w jutrzejszym finale EuroBasketu. Zespół trenera Scariolo już po pierwszej połowie prowadził dziewięcioma punktami, później tylko powiększając przewagę. Kolejny świetny mecz zagrał Pau Gasol, zdobywca 18 punktów i 6 zbiórek dla swojej drużyny.

Obydwie drużyny od samego początku pokazały, że wiedzą o co walczą. Co prawda Hiszpania rozpoczęła od prowadzenia 7:2, ale Grecja była świadoma, że takiemu rywalowi nie można pozwolić na zbyt dużą przewagę i szybko niwelowała straty. Pod koniec pierwszej kwarty po rzutach Gasola i Cabezasa drużynie trenera Scariolo udało się jednak znowu powiększyć prowadzenie do ośmiu punktów.

Grecy grali przede wszystkim pod swoich wysokich zawodników. Na parkiecie znalazło się miejsce nawet dla Bourousisa i Schortsanitisa jednocześnie. Trener Kazlauskas zdawał sobie sprawę z tego, jak silni pod koszem potrafią był bracia Gasol i poprzez wystawianie do gry dwóch centrów chciał ograniczyć ich możliwości.

Udawało się to tylko połowicznie. Grecy zbierali co prawda dużo lepiej niż Hiszpanie, ale dzięki dobrej defensywie tych drugich nie trafiali swoich rzutów, a przewaga ich rywali ciągle rosła. Pierwsze punkty w drugiej kwarcie Grecja zdobyła dopiero po czterech minutach, po trójce Spanoulisa. Hiszpania prowadziła już wtedy dziesięcioma punktami.

- Nasza defensywa była znowu taka, nad jaką pracowaliśmy przez kilka ostatnich tygodni. To głównie dzięki niej gramy tak dobrze - mówił Scariolo.

Zawodnicy Scariolo utrzymali tę przewagę na podobnym poziomie do końca pierwszej połowy. 12 punktów miał już na swoim koncie Pau Gasol, a Rudy Fernandez zaledwie jedno oczko mniej. W zespole greckim wyróżniał się Bourousis, który do 9 zdobytych punktów dołożył 5 zbiórek. Grecja nadal przeważała pod tablicami, zbierając 24 piłki (Hiszpania tylko 13), ale to ich rywal grał skuteczniej i dlatego cały czas prowadził.

- Hiszpanie zatrzymali nas swoją obroną. Przez to mieli szanse na kontry i łatwe punkty - powiedział Ioannis Kalampokis.

Po rzucie Rudy'ego Fernandeza za trzy w czwartej minucie trzeciej kwarty Hiszpania prowadziła już 58:42. Trener Kazlauskas po tym rzucie wziął czas dla swojej drużyny, ale jego słowa na niewiele się zdały. Gasol nadal grał swoje, a jego zespół utrzymywał prowadzenie.

Ostatnia kwarta spotkania nie mogła niczego już zmienić. Hiszpania w trzy minuty zdobyła dziewięć punktów, głównie z kontrataków, po kolejnych stratach Greków. Gracze Scariolo prowadzili już 73:51 i mogli być spokojni o końcowy rezultat.

Grecy, przyciśnięci przez świetną hiszpańską obronę, popełnili w całym spotkaniu aż 20 strat, słabo wykonywali też rzuty z gry. Hiszpania grała swoje - ich dynamiczna i dokładna koszykówka, połączona ze skuteczną grą na dystansie sprawdzała się bardzo dobrze. Przy dobrym wyniku odpoczywać mógł Pau Gasol, a na parkiecie pojawiło się aż 11 zawodników z hiszpańskiej kadry.

- Teraz jest czas na tworzenie historii. Chcemy wygrać w finale. Po to tu przyjechaliśmy - podsumował Sergio Scariolo.

Dzięki takiej grze Hiszpania udowodniła, że jest faworytem tych mistrzostw. Grecja natomiast zagra o trzecie miejsce.

- Jutro jest bardzo ważny mecz dla nas. Postaramy się go wygrać i tym samym zrobić dobry wynik na EuroBaskecie - tłumaczył Jonas Kazlauskas.

FIBA Europe
Ismaninger Str. 21, 81675 Munich, Germany.
P. (+49-89) 78 06 08-0 F.:(+49-89) 78 06 08-59
info@fibaeurope.com
Copyright 2006-09 FIBA Europe. All rights reserved
Do not duplicate or redistribute in any form.
Legal notice
www.fibaeurope.com