Znani fani
Plamen Konstantinov - Bułgaria
Ana Ivanovic - Serbia
Zoran Predin - Słowenia
Ivano Balic - Chorwacja


Punkty - Liderzy
Pau Gasol (ESP)
Śr.: 18.7
Urodzony: 06.07.1980
Wzrost: 2.14

Punkty na mecz
NazwiskoŚr.
1. Gasol, P.18.7
2. Parker, T.17.8
3. Lorbek, E.16.4
4. Ilyasova, E.16.1
5. Logan, D.15.5

Cytaty
Cytaty

Francja piąta, Chorwacja szósta
20.09.2009

Francuzi w spotkaniu o piąte miejsce, mieli chwile słabości. Jednak w trudnych momentach mogli liczyć na Antoine'a Diota i Nando de Colo, którzy zapewnili im zwycięstwo z Chorwacją 69:62.

Reprezentacja Francji jako jedyny zespół, kończy mistrzostwa Europy z tylko jedną porażką. Jedynej porażki doznali w najważniejszym, ćwierćfinałowym spotkaniu z Hiszpanią. Ten fakt spowodował, że marzenia o medalach muszą odłożyć na później. Pozostała im rywalizacja o piąte miejsce.

- W całym turnieju, zespołowi towarzyszyła świetna atmosfera i chemia. Niezmiernie cieszymy się z tak dobrego zakończenia turnieju - mówił Ian Mahinmi, koszykarz reprezentacji Francji.

Francuzi cały turniej grają falami. Podobnie było w niedzielnym spotkaniu o 5 miejsce, w którym zmierzyli się z Chorwacją. Dobre kwarty przeplatali ze słabymi.  W bardzo dobrej pierwszej połowie, gdzie brylował Antoine Diot, trójkolorowi prowadzili już różnicą dziesięciu punktów. Nie przeszkadzał im nawet fakt, że grają bez swojego lidera - Tony Parkera, a także Borisa Diawa. Podobnie jak trener Francuzów, postąpił Jasmin Repesa, który oszczędził swojego najlepszego zawodnika - Roko-Leni Ukicia.

- Tony Parker i Boris Diaw, po ostatnim spotkaniu narzekali na drobne urazy, także postanowiłem dac im wolne. Tym bardziej cieszę się, że mój zespół tak dobrze spisał się w tym meczu - wyjaśniał trener reprezentacji Francji - Vincent Collet.

Chorwacja, po wyjściu z szatni na drugą połowę, wzięła się za odrabianie strat. Sygnał do ataku dał Davor Kus, najlepszy zawodnik zespołu. Zespół Jasmina Repesy, ponownie zaczął szczelniej bronić. Przełożyło się to na mniej skuteczną grę liderów zespołu francuskiego.

- Graliśmy przeciwko zespołowi silnemu fizycznie, który często rotował składem. Wszystko to spowodowało, że mieliśmy siły tylko do trzeciej kwarty, kiedy wróciliśmy do gry. Później rywale znów nam odskoczyli, zapewniając sobie zwycięstwo - tłumaczył odpoczywający w tym spotkaniu - Roko-Leni Ukić.

Po jednej z akcji Kusa, w końcówce trzeciej kwarty, Chorwacja przegrywała już tylko 41:46. W kolejnych minutach, obrońca Cibony Zagrzeb nie zamierzał odpuszczać. Po jego kolejnej, indywidualnej akcji, przewaga Francuzów zmalała nawet do jednego oczka. Na nic więcej, zespołu Repesy stać nie było. Szósty zespół ostatniego EuroBasketu, miał w całym meczu blisko 20 strat, co przełożyło się na końcowy wynik.

Po przerwie na żądanie Vincenta Coleta, Francja znów złapała odpowiedni rytm gry. Po efektownych akcja Nicolasa Batuma i Alaina Koffi, zespół trójkolorowych znów prowadził dziesięcioma punktami. Ostatecznie, drużyna Francji, wygrywając z Chorwacją 69:62, zajęła piąte miejsce w EuroBaskecie. Chorwaci natomiast, powtórzyli wynik sprzed dwóch lat.

- Szkoda, że przegraliśmy na pożegnanie EuroBasketu. Rywale zawiesili wysoko poprzeczkę, której my nie potrafiliśmy przeskoczyć. Pozostaje nam cieszyć się z awansu do przyszłorocznych mistrzostw świata - krótko skomentował występ swojej drużyny Jasmin Repesa.

FIBA Europe
Ismaninger Str. 21, 81675 Munich, Germany.
P. (+49-89) 78 06 08-0 F.:(+49-89) 78 06 08-59
info@fibaeurope.com
Copyright 2006-09 FIBA Europe. All rights reserved
Do not duplicate or redistribute in any form.
Legal notice
www.fibaeurope.com