Znani fani
Plamen Konstantinov - Bułgaria
Ana Ivanovic - Serbia
Zoran Predin - Słowenia
Ivano Balic - Chorwacja


Punkty - Liderzy
Pau Gasol (ESP)
Śr.: 18.7
Urodzony: 06.07.1980
Wzrost: 2.14

Punkty na mecz
NazwiskoŚr.
1. Gasol, P.18.7
2. Parker, T.17.8
3. Lorbek, E.16.4
4. Ilyasova, E.16.1
5. Logan, D.15.5

Cytaty
Cytaty

Marzenia o pakiecie przepadają, ale romans z koszykówką trwa
03.09.2009
Zoran Predin - Słowenia

Trudno było nie zakochać się w koszykówce, mieszkając w Lublanie w roku 1970.

W tym właśnie roku Lublana, miasto niegdyś należące do Jugosławii, a obecnie stolica Słowenii, zorganizowała finałową rundę Mistrzostw Świata FIBA. Dla mieszkańców miasta było to spełnienie marzeń.

Gospodarze, prowadzeni przez takich zawodników, jak Kresimir Cosić, zdobyli złoty medal, pokonując takie drużyny, jak Włochy, Brazylia czy Stany Zjednoczone. Jedyną porażkę ponieśli w ostatnim meczu z drużyną Związku Radzieckiego, choć ten mecz nie miał już wpływu na końcowy sukces Słoweńców.

- Kiedy byłem dwunastolatkiem, miałem fioła na punkcie koszykówki, podobnie jak moi koledzy ze szkolnej ławki - opowiada Zoran Predin, urodzony w Mariborze, drugim pod względem wielkości mieście w Słowenii.

- Całymi dniami graliśmy w kosza, nawiązując przyjaźnie, które trwają aż do dziś. W tamtym czasie koszykówka była naszym życiem.

Predin z czasem stał się jednym z najpopularniejszych słoweńskich muzyków, liderując najpierw rockowej kapeli Lacni Franz, a następnie rozpoczynając karierę solową, w trakcie której wydał niezliczoną ilość albumów, które odniosły sukces na słoweńskim rynku fonograficznym. Jednak, jako młody chłopak, większą część swojej uwagi poświęcał koszykarskim parkietom.

- Grałem na bardzo wysokim poziomie do 15. roku życia - mówi Predin, który został nawet powołany do uczestnictwa w zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Jugosławii, w której grał z przyszłymi gwiazdami, jak Peter Vilfan.

- W trakcie jednego z meczów doznałem kontuzji biodra. Kiedy trafiłem do szpitala, zrobiono mi prześwietlenie, z którego lekarze wywnioskowali, że z moją budową bioder tego rodzaju kontuzje będą się powtarzały. Zalecili mi, żebym na dobre skończył z koszykówką.

W wieku 15 lat Predin zamienił piłkę do kosza na gitarę, choć w trakcie swojej muzycznej kariery nie zapomniał o koszykówce. 51-letni wykonawca wciąż jest zagorzałym fanem koszykówki.

- Osobiście znam trenera Jure Zdovca i życzę mu powodzenia. Pochłaniam wszystkie informacje dotyczące drużyny narodowej.

Gdy nie myśli o reprezentacji, myślami jest z drużyną Union Olimpiji. Podobnie, jak większość artystów, nie ma problemów z wyrażaniem swych uczuć na temat koszykówki.

- Dla mnie to sport, w którym liczy się zarówno umysł jak i ciało - zaznacza.

- Sport dla dżentelmenów, w którym wszystkie zasady są jasne, choć nie brakuje w nim miejsca na indywidualności.

To właśnie aspekt indywidualności najbardziej martwi Predina, gdy zostaje zapytany o szansę swojej drużyny narodowej na turnieju w Polsce.

- Po cichu wierzę w finał, ale zdaję sobie również sprawę z problemów, które mogą pojawić się w zespole składającym się z tak wielu niesamowitych indywidualności - stwierdza.

- Pozostaje mi trzymać kciuki.

FIBA Europe
Ismaninger Str. 21, 81675 Munich, Germany.
P. (+49-89) 78 06 08-0 F.:(+49-89) 78 06 08-59
info@fibaeurope.com
Copyright 2006-09 FIBA Europe. All rights reserved
Do not duplicate or redistribute in any form.
Legal notice
www.fibaeurope.com