Znani fani
Plamen Konstantinov - Bułgaria
Ana Ivanovic - Serbia
Zoran Predin - Słowenia
Ivano Balic - Chorwacja


Punkty - Liderzy
Pau Gasol (ESP)
Śr.: 18.7
Urodzony: 06.07.1980
Wzrost: 2.14

Punkty na mecz
NazwiskoŚr.
1. Gasol, P.18.7
2. Parker, T.17.8
3. Lorbek, E.16.4
4. Ilyasova, E.16.1
5. Logan, D.15.5

Cytaty
Cytaty

Serbia w finale po dogrywce!
19.09.2009

Serbia w finale po dogrywce!

Serbia po dogrywce pokonała Słowenię 96:92 i zagra jutro w finale EuroBasketu z Hiszpanią. Bohaterem spotkania został 22-letni Milos Teodosic, który zdobył w tym spotkaniu aż 32 punkty.

Serbowie rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 6:2, ale później przez pięć minut nie potrafili zdobyć punktów, oddając w pełni inicjatywę Słowenii. Ci rzucili trzynaście punktów z rzędu, w tym dziewięć z rzutów wolnych. Liderem zaczynał być Bostjan Nachbar, który grał w pierwszej kwarcie na stuprocentowej skuteczności i zapisał w swoich statystykach osiem oczek.

Słowenia grała bardzo dobrze w defensywie. Serbowie pięciokrotnie w pierwszej części meczu rzucali za trzy, nie trafiając ani razu. Na osiem minut do przerwy, przy wyniku 21:15 dla Słowenii, faulem nie sportowym ukarany został Uros Slokar. Serbowie wykorzystali tę okazję i odrobili cztery punkty. Jednak dwie kolejne akcje Erazma Lorbeka znowu dawały jego drużynie bezpieczne prowadzenie.

Pierwszy raz z dystansu Serbia trafiła dopiero pod koniec drugiej kwarty. Słowenia musiała jednak mieć się na baczności, bo gdy zawodnicy Ivkovica zaczynają grać w tym elemencie skutecznie, to bywają nie do zatrzymania, o czym przekonała się między innymi reprezentacja Polski.

Tak jednak się nie działo, a kolejne punkty dla Słowenii zdobywał Erazem Lorbek. Jego kibice, gdy tylko trafiał kolejne rzuty, krzyczeli „MVP, MVP", chcąc przekonać wszystkich znajdujących się w katowickim Spodku, że to właśnie jemu należy się ta nagroda. Tylko w pierwszej połowie Lorbek zdobył 16 punktów i miał 7 zbiórek, będąc najlepszym zawodnikiem na parkiecie.

Po przerwie Serbia miała do odrobienia 10 punktów. Jednak w końcówce trzeciej kwarty po pięciu punktach z rzędu Novicy Velickovica przewaga Słowenii zmniejszyła się do zaledwie trzech oczek i ostateczny wynik wciąż był otwarty. W ostatnich sekundach tej części meczu, dzięki rzutom wolnym Perovicia i Markovicia brakowało Serbom tylko jednego punktu do wyrównania.

- W pierwszym spotkaniu między nami na tegorocznym EuroBaskecie lepsza była Słowenia. Wyciągnęliśmy jednak wnioski z tamtego meczu i chcieliśmy poprawić nasze błędy - powiedział Ivan Paunovic.

Różnica była tak niewielka, że to właśnie postawa obu drużyn w ostatnich dziesięciu minutach miała zadecydować, kto znajdzie się w finale. Trójka Teodosica zaraz na początku kwarty dała Serbii pierwsze prowadzenie od czasu, gdy prowadziła 6:4.

Przez ostatnie cztery minuty meczu Słowenia musiała radzić sobie bez najskuteczniejszego w ich zespole Erazma Lorbeka, który opuścił parkiet za piąte przewinienie. Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Po dwóch akcjach Gorana Jagodnika i rzucie za trzy Domena Lorbeka zespół Zdovca wyszedł na pięciopunktowe prowadzenie.

Ostatnia minuta regulaminowego czasu była nerwowa. Przewinienie nie sportowe odgwizdano Brezecowi, ale Teodosic trafił tylko jeden rzut wolny. W kolejnej akcji rzucił jednak trójkę, która wyrównywała stan spotkania i doprowadziła do dogrywki.

- W kilku momentach mieliśmy kilkupunktową przewagę, ale zaraz po tym popełnialiśmy głupie błędy. Mieliśmy dzisiaj problemy z Teodosiciem, który trafił kilka ważnych trójek - mówił Domen Lorbek.

W dogrywce szybko pięć punktów przewagi zdobyli Serbowie. Później gra się znowu wyrównała, ale bohaterem spotkania został Milos Teodosic, którego dwie trójki zapewniły zwycięstwo drużynie Ivkovica. Ważnego rzutu wolnego w ostatnich sekundach nie trafił Samo Udrih i przez to Słowenia pożegnała się z marzeniami o grze w finale.

- To był dobry mecz promujący koszykówkę - mecz wyrównany, emocjonujący. Po przerwie zagraliśmy naprawdę świetnie. Zasłużyliśmy na zwycięstwo i grę w finale - podsumował Duzan Ivkovic.

W ekipie Zdovca wyróżniali się bracia Erazem i Domen Lorbek, ale ich 47 punktów to za mało aby pokonać Serbię ze świetnym Teodosiciem w składzie. Słowenii zabrakło zimnej krwi i szczęścia i dlatego zagrają „tylko" o trzecie miejsce z Grecją.

- Moi zawodnicy zagrali dzisiaj na maksimum możliwości. Każda seria zwycięstw musi się kiedyś skończyć. Szkoda, że nasza skończyła się dzisiaj - powiedział Jure Zdovc.

FIBA Europe
Ismaninger Str. 21, 81675 Munich, Germany.
P. (+49-89) 78 06 08-0 F.:(+49-89) 78 06 08-59
info@fibaeurope.com
Copyright 2006-09 FIBA Europe. All rights reserved
Do not duplicate or redistribute in any form.
Legal notice
www.fibaeurope.com