Mimo nieobecności kontuzjowanego Gorana Dragicia, reprezentacja Słowenii bez większych problemów wygrała z Polską 76:60.
Po spotkaniu z Serbią, trener Muli Katzurin zapowiadał, że musi dokonać jakiś zmian, żeby zespół znów zaczął wygrywać. I te faktycznie nastąpiły. W pierwszej piątce Ignerskiego zastąpił Roszyk, a Lampego Szewczyk.